Wspominam o tym raporcie, bo częściowo wyjaśnia, dlaczego Skandynawki to obecnie idolki Brytyjek - jak napisała dziennikarka The Times, Janice Turner, w artykule poświęconym bohaterkom kultowych skandynawskich seriali kryminalnych i społecznych (Borgen): (...) they make every woman want to move to Scandinavia. W tych krajach (oraz w Nowej Zelandii, nr 4 w raporcie), kobiety są najbliżej zdobycia świętego Graala feminizmu, a więc pełnego uprawnienia. Dzięki mądrej polityce państwa cieszą się one macierzyństwem (lub, z wyboru, nie cieszą - one, a nie państwo decydują, kiedy i czy chcą mieć dziecko), jednocześnie realizując się zawodowo. Zaznaczam, że nie mam wyidealizowanego obrazu Skandynawii - to nie są utopie, których beztroscy obywatele stąpają po płatkach róż przy dźwiękach harfy, wśród jednorożców i z permanentną tęczą na niebie - ale ostatnia fala kultowych seriali, wszystkie z silną, niezależną, mądrą kobietą w roli głównej, potwierdza, że w Skandynawii dobrze jest nie tylko matkom, ale wszystkim kobietom.
![]() |
| Dwie uwielbiane przez brytyjskich fanów i fanki duńskie aktorki: Sofie Gråbøl i Sidse Babett Knudsen |
Podobnie jednak jak Sarah Lund z Forbrydelsen, postać, którą gra Sofia, policjantka - detektyw Saga Noren, jest całkowicie skoncentrowana na swej pracy - wygląd jest dla niej sprawą tak dalece nieistotną, że zmienia koszulki w swoim biurze przy biurku, nie bacząc na kolegów. Nie maluje się, nie układa włosów, nosi cały czas te same skórzane spodnie (echa "mundurka" Sary Lund) i męski w kroju płaszcz. Duńskie i szwedzkie fora internetowe i towarzystwa skupiające Aspies, czyli osoby z Zespołem Aspergera, uznały Sagę Noren za "swoją" - twórcy serialu także twierdzą, że tworząc jej postać, korzystali z informacji o zachowaniu Aspies. Saga istotnie zdradza pewne cechy wspólne dla osób na spektrum autystycznym, oczywiście dla mnie to jedna z atrakcji serialu. Następuje tu też odwrócenie tradycyjnych ról płci: Saga to bezdzietna (z wyboru - dowiadujemy się, że nie czuje instynktu macierzyńskiego) singielka, całkowicie poświęcająca się karierze. Jej odpowiednik po drugiej stronie mostu, Martin Rohde, to trzykrotnie żonaty ojciec 5 dzieci, który kieruje się czasem nieracjonalnymi impulsami i nie zawsze zachowuje profesjonalny dystans.
Most to kolejna zagadka kryminalna, z umiejętnymi zwrotami akcji i fałszywymi tropami. Fabuła nieco przypomina klasyczny już film Finchera pt. Se7en. Dodatkowego, bardzo interesującego wymiaru dodaje serialowi fakt, że przestępca i zbrodnie łączą oba kraje: Danię i Szwecję, i że by złapać sprawcę/ów, policja kopenhaska i z Malmo muszą ze sobą współpracować. Jedną z pierwszych rzeczy, jakich się dowiadujesz, kiedy się przeprowadzasz do Danii, to to, jak bardzo te kraje, choć tak podobne, ze sobą rywalizują - Duńczycy patrzą na Szwedów z góry, przekonałam się też, że opinia iż szwedzcy sąsiedzi to "sztywniacy", którzy ślepo trzymają się zakazów i nakazów (w serialu to subtelnie pokazano) jest wśród Duńczyków powszechna, choć obie nacje są najbardziej praworządnymi i najmniej skorumpowanymi na świecie.
Myślę, że początkowa piosenka także się Wam spodoba:













