1. Jakie wydarzenie wywarło największy wpływ na twoje życie, i dlaczego?
Było kilka takich wydarzeń, ale wiele moich przekonań i wyborów ma swoje źródło w tych 12 miesiącach, które spędziłam w Danii. Wyjechałam tam w wieku 17 lat. Prosto z bardzo rygorystycznej, wybitnie konserwatywnej, nawet jak na konserwatywne polskie realia, szkoły trafiłam do typowo liberalnej szkoły duńskiej - to był prawdziwy szok kulturowy, ale nie w sensie negatywnym, wręcz odwrotnie. Po powrocie tęskniłam bardzo za Danią, gdzie mój światopogląd i wartości podzielała większość znanych mi osób, a nie mniejszość, jak w geograficznie niedalekiej, ale pod względem mentalności bardzo innej Polsce. Z podobnych względów decyzja o wyjeździe do Anglii na stałe przyszła mi z łatwością i nigdy jej nie żałowałam. Kariera polityczna (a także dziennikarska) takiej np pani (trudno mi było uwierzyć, że ona jest "for real", i że nie jest to nieudolna próba satyry, ale koleżanki zapewniają, że ta pani takie brednie wypisuje na serio i jest podobno w pełni władz umysłowych, choć nie do końca rozwiały moje wątpliwości co do tego ostatniego) skończyłaby się tutaj, zanim by się zaczęła.
![]() |
| Zamek Egeskov, Dania |
2. Gdybyś miała cały dzień wolny od obowiązków, tylko dla siebie, to jak byś go spędziła?
Wsiadłabym w pociąg do Londynu, a tam: kawa i cynamonowa bułka w Nordic Bakery, następnie przechadzka po Marylebone High Street i zakupy we flagowej księgarni Oxfam'u, może odwiedziny w największym w Europie dziale z butami w Selfridges; potem lunch w The Wolseley, następnie wystawa w National Gallery lub V&A, herbatka dla faszonistek (Prêt-à-Portea)w hotelu Berkeley Knightsbridge... Wszystko to pod warunkiem, że oprócz wolnego dnia dostałabym od losu także zastrzyk gotówki - jak marzyć, to marzyć. Jeśli nie: napisałabym parę postów na zapas, poczytałabym książkę, upiekłabym coś słodkiego, zmniejszyłabym i uporządkowała trochę zdjęć, napisałabym kilka zaległych mejli...
![]() |
| Herbatka w Berkeley. Porcelana jest marki Paul Smith |
Kawy. Kiedy w ciąży piłam jej mało, i słabą, było to duże wyrzeczenie, bo od kiedy uzależniłam się od kawy mieszkając w Danii (to jeden z przykładów, jak duży wpływ miał na mnie ten kraj), nie wyobrażam sobie dnia bez choć jednego espresso. Bez herbaty też bym długo nie pociągnęła.
4. Gdybyś mogła się wybrać w podróż w dowolne miejsce, nie licząc się z kosztami, to dokąd byś pojechała, i dlaczego właśnie tam?
Do Bhutanu. Każdy turysta musi mieć wizę, a liczba wydawanych rocznie jest bardzo ograniczona, nie są też tanie. Tym samym Bhutan to miejsce idealne miejsce dla mnie, turystycznej snobki (nie ma nic gorszego w moim mniemaniu, niż wyjazdy typu all - inclusive do Tunezji czy Egiptu) - rząd tego państwa, jedynego na świecie, który mierzy obok GDP, także GNH (Gross National Happiness - 96% obywateli deklaruje, że są szczęśliwi) wprowadził te ograniczenia ze względów głównie ekologicznych. Telewizja dotarła tu dopiero w 1999 roku, i jest to kraj przesiąknięty buddyzmem (jedyny, gdzie dominuje tantryczna odmiana buddyzmu, Mahayana), gdzie podobno najbardziej nawet zblazowani i bywali w świecie podróżnicy wyzbywają się cynizmu.
![]() |
| Klasztor w Bhutanie |
Jak wspominałam ostatnio, kobiety często podkochują się w bohaterach powieści, i ja nie jestem wyjątkiem: zarówno Mr Darcy, jak i Rhett Butler są zawsze "do usług", jak na prawdziwych dżentelmenów przystało. Timothy Olyphant aka Raylan Givens w doskonałym serialu Justified.
![]() |
| Timothy Olyphant |
6. Gdybyś rządziła swym krajem, co byś zrobiła?
Uff, od czego zacząć?! Na pewno chciałabym zreformować edukację: obecny system jest w dużej mierze odpowiedzialny za głębokie podziały w tutejszym wciąż klasowo podzielonym społeczeństwie, bo zamiast je niwelować, jeszcze je umacnia. Niedawne zamieszki mają źródło m.in. w tym, że w biednych dzielnicach szkoły są często kiepskie. Tym samym osoby już na starcie pokrzywdzone nie mają żadnych szans na wyrwanie się z kręgu ubóstwa, i to nawet wtedy, gdy są zdolne i chcą się uczyć - Anglia ma najbardziej zróżnicowane pod względem poziomu szkoły podstawowe i średnie w Europie, jeśli nie na świecie: od doskonałych, z których uczniowie trafiają potem do najlepszych uczelni świata, po tak złe, że nastolatki je kończące to pół - analfabeci. W Polsce też zainwestowałabym w edukację - ale za to w tę uniwersytecką, bo wystarczy spojrzeć na listę 100 najlepszych uczelni świata, by przekonać się, że potęgą pod tym względem nie jesteśmy.
Mniej poważnie: 10 Downing Street miałoby zawsze zapas tego, co dla sieci Waitrose przygotowuje Heston Blumenthal. Minionego lata objadałam się jego Salted Caramel Popcorn Ice- Cream (lody o smaku popcornu o smaku słonego karmelu).
7. Gdybyś mogła spędzić jeden dzień w czyimś ciele, kogo byś wybrała?
Annę Wintour, szefową amerykańskiego Vogue. Nie żebym była żądna władzy, ale wspaniale byłoby się przekonać, jak to jest być jedną z najbardziej wpływowych kobiet świata, dla której wszyscy tańczą tak, jak ona im zagra *mrugam*. No i poza tym spędziłabym cały dzień na pogawędkach z Karlem i innymi projektantami, może nawet zadzwoniłabym do Michelle O. i odwiedziła Marca J. w jego studio, na lunch zaś wybrałabym się z Tomem F.
![]() |
| Mogę chociaż ją podejrzeć przy pracy - film dokumentalny The September Issue, polecam |




























