21/04/2011

Herbata wędruje do...

(werble)... Lo, autorki ze wszech miar fantastycznego bloga Pistachio.
Tak jak przypuszczałam, dla wielu osób food hell okazały się podroby oraz wszelkie "pochodne" mięsne produkty, np. kaszanka czy świeżynka. Niektóre komentarze przywołały też horror dzieciństwa, czyli ciepłą zupę mleczną (nawet z płatkami kukurydzianymi, to była papka!), z kożuchem (brr!). Pamiętam z dzieciństwa takie zupy, np. zupełnego dziwoląga, jakim jest zupa mleczna z makaronem. Gdy w Danii zetknęłam się z powszechną na Zachodzie kombinacją zimnego pasteryzowanego mleka prosto z lodówki i różnych płatków śniadaniowych, to było kulinarne objawienie i ważny moment w edukacji mego podniebienia.
Znacznie przyjemniej było poczytać o Waszych food heaven: zaskoczyło mnie, jak wiele osób wymieniło soczyste, sezonowe pomidory, a nawet pomidorową, tak jak zwyciężczyni, która napisała: "Moje food heaven to mamina zupa pomidorowa. Ze świeżych pomidorów, z dobrym domowym makaronem i smietaną. Mogę ją jeść niezależnie od pory roku i w każdej ilości. Wielokrotnie próbowałam ja sama zrobić, dokładnie tak jak moja mama. Nigdy niestety nie udaje mi się odtworzyć tego smaku. Potrzebne jej są widocznie mamine serce i dłonie. Food hell to wszelakie podroby. Pierwsze koszmarne z nimi spotkanie to przedszkole w latach 70-tych, potem smażona wątróbka w domu, żeby zaradzić anemii. Najbardziej w tej mojej niechęci do podrobów dziwne jest to, że jako mała dziewczynka UWIELBIAŁAM smazoną kaszankę, a najbardziej jej przypieczoną skórkę. Tak było do chwili, kiedy dowiedziałam się, z czego robi się kaszankę. Od tamtej chwili minęło ponad 30 lat. Kaszanki już nigdy nie zjadłam."
Lo, bardzo proszę o Twój adres. 
Życzę Wam wszystkim Smacznego Jajka! My jak co roku będziemy pomagać dziecku polować na malutkie czekoladowe jajka (mam nadzieję, że ta tradycja zakorzeni się i w Polsce), a sami objadać się wielkim jajem z Hotel Chocolat:
Jajo pod nazwą Your Eggsellency
Bluebells, które właśnie pokrywają dywanami okoliczne lasy, i przy tym przepięknie pachną:



11 comments:

  1. Dla Lo gratulacje!A dla Ciebie Aniu spokojnych i czekoladowych Świąt:) Cudne to Wasze zdjęcie z synkiem:)

    ReplyDelete
  2. Gratulacje dla Lo! :)
    A Tobie, Aniu i Twojej Rodzinie - kapitalnych, pogodnych i pełnych radości świąt. No i smacznego jajka (a raczej jajska...)! ;)

    ReplyDelete
  3. Niesamowite!!! Co za cudowna niespodzianka. Aniu, żebyś wiedziała jak się cieszę. Nie mam szczęścia do konkursów (pewnie też dlatego, że nie biorę w nich udziału), a tu taka niespodzianka. I wszystko w tygodniu pomiędzy urodzinami, a świętami. Co za tydzień. Serdecznie dziękuję.
    Ps. wysłałam Ci maila z adresem.
    Babeczki z nutellą rosną dzięki obecności w nich jajka.

    ReplyDelete
  4. Zdrowych, wesołych i pełnych czekoladowych jajek niespodzianek świąt życzy Gosia (guciamal)

    ReplyDelete
  5. Aniu! Radosnych i beztroskich świąt:) Pozdrawiam i dziękuję za blog, który zawsze chętnie "podczytuję":)

    ReplyDelete
  6. Aniu,
    dla Ciebie i Twoich najbliższych radosnych, pełnych ciepła i szczęścia Swiąt.

    ReplyDelete
  7. Radosnych i spokojnych świąt:)
    Pozdrawiamy
    Sniezka z rodzinką:)

    ReplyDelete
  8. Zdrowych, czekoladowych i wesołych świąt. Dużo radości i słońca.
    Śnieżka

    ReplyDelete
  9. Radosnych i pogodnych Swiat Anno Mario! I udanego polowania ;)

    Pozdrawiam serdezcnie!

    ReplyDelete
  10. UpartaWeganko,

    dziękuję bardzo, mam nadzieję, że Twoje również były udane.

    Agnieszko,

    dziękuję bardzo:-)

    Wiedźmo,

    dziękuję!

    Lo,

    mejla dostałam, paczuszkę prześlę w tym tygodniu. Dziękuję za życzenia:-)

    Guciamal,

    serdeczne dzięki!

    Kucharnio - imienniczko:-)

    bardzi dziękuję!

    Śnieżko,

    bardzo dziękuję!

    Beo,

    dziękuję. Szykuję się do napisania @ do Ciebie, mam nadzieję, że dziś lub jutro mi się uda.

    ReplyDelete

Kłaniam się!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails