18/02/2010

Czerwień

Selfridges donosi, że sprzedaż czerwonych kosmetyków, a zatem głównie szminek, wzrosła o ponad 30%. Ta rosnąca skłonność kobiet (i mężczyzn, do czego wrócę) do wymiany pieniędzy na odrobinę czerwieni w tubce nie przekłada się jednak na ulice. Ile widzicie kobiet z ustami koloru koralowego? No właśnie, niewiele.
Przyczyną jest zapewne mnogość odcieni i fakt, że ten kolor trzeba troskliwie i umiejętnie dobrać, jeśli nie chcemy ryzykować uśmiechu kojarzącego się z cyrkowym clownem (brr, mam lekką coulrofobię). Obawiam się, że w kwestii doboru nie mogę doradzić nic bardziej ekscytującego, niż najzwyczajniej: próbować, próbować i jeszcze raz próbować... W internecie znajdziecie zresztą mnóstwo porad na temat tego, jaka czerwień pasuje do danego typu urody. W moim doświadczeniu nic nie zastąpi jednak wizyty w dobrym  domu towarowym, Selfridges na przykład.
Jak napisała Patrycja w komentarzu pod moim poprzednim postem na ten temat:  "Jak dobra - mówi sama za siebie. Ja długo szukałam idealnej pomadki, czerwień czerwieni nie równa. Kryjąca, przejrzysta, matowa, tępa, perłowa. No i same odcienie: wiśnia, jarzębina, koral, czereśnia, burgund, ruby red, krwista czerwień. Tyle odcieni ile cer, oczu i włosów. No i ile odwagi i nastroju. Dlatego kupujemy nowe odcienie, wracamy do tych sprzed lat." 
Czerwień, dobrze dobrana i grająca pierwszoplanową rolę (nie znosi bowiem konkurencji, nieprzypadkowo to królewski kolor) jest bardzo zmysłowa, dlatego znam  heteroseksualnych mężczyzn, którzy zaskoczyli swoje żony czerwoną szminką czy kredką do ust w prezencie. Żony, dodam, które od lat hołubią swoje beżowe i jasnoróżowe pomadki, a na codzień preferują swoją twarz sautee. Dla tych mężczyzn czerwona szminka była mniej kosztownym odpowiednikiem czerwonej bielizny.
Tu zaś sławny mężczyzna umalowany czerwoną szminką:
Mówiąc o sławach, Gwyneth Paltrow powiedziała kiedyś,  że uroda oznacza dla niej czuć się dobrze we własnej skórze. Ale dodała: That, or a kick-ass red lipstick.
Jest kilka odcieni czerwonych szminek, które zdobyły większą sławę niż reszta, i które pasują zaskakująco wielu kobietom. Parę z nich to szminki MAC: Russian Red, Ruby Woo, Lady Bug (na zdjęciu). Warto zacząć szukanie "swojej" czerwieni właśnie od stoiska lub sklepu tej marki.


Zobaczcie też to niezwykłe połączenie czerwonych ust i fioletowych (lawendowych) powiek z pokazu Wiosna-Lato Diora.  Warto wypróbować, nawet jeśli tylko w domowym zaciszu - bo jeśli zobaczy nasze czerwone usta ukochany, prawie na pewno wysiłek zostanie wynagrodzony.



15 comments:

  1. Bardzo rzadko maluję usta na czerowno, jestem blada jak trup, więc wyglądam dość wampirycznie (względnie "gejszowato"). Ale latem, jak uda mi się opalić (rzadko się zdarza, ale się zdarza), "zakładam" czerowną szminkę i czerwone sandały. To prawda, że szminka w tym kolorze potrafi działać cuda. Uwielbiam Penelope Cruz i Jessicę Albę w czerwonych ustach. :)

    ReplyDelete
  2. Oo, jak miło:)
    Widziałam to zdjęcie MJ już wcześniej, odważny jest;) Nie będę się już rozwodzić (choć wiesz, że mogłabym i chciałabym;), powiem tylko, że czerwoną szminkę zakładam, kiedy chcę poczuć się ultrakobieco i naprawdę to działa. Ponadto jest nie do przeoczenia - kobieta w czerwieni ust zwraca uwagę, choćby miała włosy spięte w kucyk,"gołą"twarz, szary sweterek, dżinsy i baletki;) Czerwień dodaje szyku:)
    Apropos propozycji Diora, cóż, większość kobiet nie wyglądałaby jak ta pani ze zdjęcia tylko jak pani Halinka ze spożywczaka w latach 70/80-ych, A ja to już na pewno, bo to zupełnie "not my cup of tea" ;-)

    Dragonfly,
    Bladość pasuje do czerwonych ust! Naprawdę:) (ja też mam bladą i jasną cerę) Mnóstwo aktorek, modelek baaaaardzo bladych, wręcz przezroczystych, maluje usta na czerwono. Wygląda to ślicznie, pod warunkiem dobrania pigmentu do cery, włosów i oczu.
    Obiecaj że spróbujesz, nie tylko latem:)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  3. Aniuu!
    Wpadłam na pewien pomysł, jeśli się zgodzisz i Ci się spodoba:D Zorganizujmy Dzień Czerwonej Szminki!
    Możnaby zebrać zdjęcia dziewczyn-bloggerek w ich ulubionych czerwonych szminkach, niekoniecznie całą twarz, nie wiem tylko usta, profil czy wycinek twarzy. Potem zlepić w kolaż (mogę się tego podjąć). Byłoby super:) Jeśli oczywiście będą chętne.

    ReplyDelete
  4. Dragonfly,

    popieram Patrycję, owszem, ciemnookie aktorki jak Penelope czy Jessica wyglądają pięknie, ale i bladolice Gwyneth Paltrow czy Maggie Gyllenhaal też często wybierają czerwony odcień pomadki, i wyglądają b. elegancko. W dodatku mają raczej wąskie usta, a króluje przekonanie, że tylko kobiety o pełnych ustach mogą malować usta na czerwono.

    Patrycjo,

    ja taki makijaż wypróbuję, ale tylko na wieczór, i pewnie tylko w czterech ścianach:-)
    Co do pomysłu - jak dla mnie super, napiszę więcej na priva.

    ReplyDelete
  5. Jacobs rules! Nie widziałem tego zdjęcia wcześniej. Dzień czerwonej szminki? hmmm... głęboka konsternacja. heheh

    ReplyDelete
  6. Mich,

    może się, wzorem Marca, odważysz?;-)

    ReplyDelete
  7. może... koło MAC'a przechodzę często:)

    ReplyDelete
  8. Michu,
    No dla Ciebie konsternacja, bo jakbyś się jednak odważył na taki Cockney np., to ja się pytam CO nam kobietom zostaje? Chyba jedynie obcasy bo już nawet nie spódnica;P

    Aniu,
    To czekam;)

    ReplyDelete
  9. Swojego czasu "wymieniliśmy się" spodniami to czas na spódnicę i pomadki:P Goultier nie chce się przebić ze swoją serią for man. Węszę, że za mało intensywna paleta. Ciekawe czy taki russian red...:DD

    ReplyDelete
  10. Dobrze, niech Ci będzie - bierz spódnicę, bierz pomadkę (może Lady Danger?, Russian Red może być ciut za pomarańczowy;).
    Ale stanika NIE oddam:D:D

    ReplyDelete
  11. Myślałem, że stanikiem to się rzuca w... W dzisiejszych czasach nawet o osobistą bieliznę trzeba się martwić.

    ps. w pomarańczu rzeczywiście mi nie do twarzy.
    pozdrowienia gorące!

    ReplyDelete
  12. Na staniki też trzeba uważać, w Japonii stają się coraz bardziej popularne
    http://www.makbet.pl/artykul/1769/japonscy-weterani-kupuja-biustonosze

    A pomysł Dnia Czerwonej Szminki bardzo mi się podoba, przyłączę się :)

    ReplyDelete
  13. Hej I.nna,

    dzięki za odwiedziny i za linka - no nieźle;-)
    Super, że się piszesz, czekamy na zdjęcie.

    ReplyDelete
  14. świetny pomysł z tym dniem czerwonej szminki! szkoda, że trafiłam tu nieco po fakcie, ale, jako że już od dawna myślałam o kupieniu takowej, teraz będę miała impuls, żeby wreszcie się wybrać do perfumerii i coś wybrać! jestem właśnie taką dziewczynką w kucyku i szarym sweterku:) sama jestem ciekawa, jak będę się czuć z odrobiną czerwieni na ustach!

    ReplyDelete

Kłaniam się!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails